Dieta białkowa. – czy jest dla mnie?


Food high in protein isolated on white

 

Dieta białkowa, a właściwie dieta bogatobiałkowa, to większości osób bardzo dobrze znana dieta Pierre’a Ducana. Jeszcze kilka lat temu miała czasy swojej „świetności” i niemal każda dbająca o linię i odchudzająca się osoba przez jakiś czas ją stosowała. Nic w tym dziwnego, ponieważ gwarantowała szybkie efekty w postaci spadku masy ciała. Dieta ta jest dietą niskowęglowodanową, ketogenną (o diecie ketogennej – tłuszczowej przeczytacie w innym wpisie na bloga) i polega na wprowadzeniu organizmu w stan ketozy. Organizm zaczyna czerpać energię z kwasów tłuszczowych (a nie jak do tej pory z glukozy mającej źródło w węglowodanach) które zaczynają odżywiać ośrodkowy układ nerwowy.

Zasady diety są dość proste. Składa się ona z czterech faz:

I etap – faza uderzeniowa, trwa około tygodnia – można spożywać mięso i nabiał o niskiej zawartości tłuszczu oraz jaja. Skutkiem ubocznym jest mniejsze odczuwanie głodu, zmęczenie i gorsza koncentracja a brak warzyw i produktów pełnoziarnistych, powoduje że faza ta jest niedoborowa w błonnik, więc może powodować dokuczliwe zaparcia.

II etap – faza naprzemienna, która w zależności od celu trwa nawet kilka miesięcy – dalej nie można jeść produktów mącznych, jednak wprowadza się niektóre warzywa.

III etap – faza utrwalenia –  wprowadza się więcej produktów węglowodanowych, czyli resztę warzyw, owoce, produkty mączne, pieczywo, otręby. Trzecia faza dostarcza już wystarczające dziennemu zapotrzebowaniu ilości błonnika pokarmowego. Dopuszcza się spożywanie  serów żółtych. Jeden dzień w tygodniu nadal zostaje tylko białkowy.

IV etap – faza stabilizacji – wchodzi się w normalny tryb odżywiania z zastosowaniem, już do końca życia, jednego dnia białkowego.

Lata mijały a dieta nie spadała w rankingu popularności. Jednak do czasu, aż pojawiły się pierwsze ofiary jej zbyt długiego i nieumiejętnego stosowania. Spożywane przez dłuższy czas i wychodzące znacznie ponad zapotrzebowanie ilości białka w diecie, mają bardzo negatywne a wręcz niebezpieczne dla zdrowia skutki uboczne. Długotrwały niedobór błonnika powoduje zaparcia, a zalegające masy kałowe sprzyjają rozwojowi raka jelita grubego. Oczywistym jest odczuwanie ciągłego dyskomfortu wynikającego ze zbyt rzadkich wypróżnień. Zaburzenia pracy i zmieniona dietą, nieprawidłowa flora bakteryjna jelit powodują upośledzenie wchłaniania składników odżywczych.

Wraz z rosnącą popularnością diety, do szpitali zaczęły trafiać osoby z niewydolnością nerek i wątroby, chorobami jelit, z poważnymi niedoborami składników odżywczych, co przyczyniło się do uaktywnienia i szybszego postępu innych chorób (do których prawdopodobnie nie doszłoby gdyby dieta była zbilansowana). Nadmierna, długo trwająca podaż białka obciąża nerki powodując ich zwiększoną filtrację i szybszą utratę wapnia z kości. Dieta stała się szczególnie niebezpieczna dla osób, które już wcześniej miały problemy ze zdrowiem. W chorobach wątroby i nerek zaleca się wręcz ograniczenie spożycia białka, ponieważ jego normalna lub zwiększona ilość powoduje nadmierne wydzielanie amoniaku i mocznika, co z kolei mocno obciąża te narządy. To samo tyczy się osób z cukrzycą, u których istnieje zwiększone ryzyko choroby nerek, a ich leczenie opiera się głownie na prawidłowo stosowanych rygorystycznych zasadach diety. Niewydolność nerek powoduje upośledzenie wydalania sodu i wody, wzmożoną aktywność układu nerwowego oraz zaburzenia hormonalne a co za tym idzie wtórne nadciśnienie tętnicze, co z kolei jest jedną z głównych przyczyn przewlekłej choroby tych narządów. Dieta białkowa bogata jest też w fosforany, które w nadmiernej ilości przyczyniają się do zaburzonej pracy i niewydolności nerek, alergii, zmniejszonej gęstości kości (częste złamania, osteoporoza), atrofii (zmniejszenia objętości) mięśni i skóry co w oczywisty i widoczny sposób przyspiesza procesy starzenia się.

Ponad to zaburzenie prawidłowych proporcji diety, poprzez dodanie białka i drastyczne ograniczenie produktów pełnoziarnistych, warzyw i owoców, powoduje niedobór witamin z grupy B, wit A, wit E oraz C, a także składników mineralnych jak selen, magnez, potas, mangan czy krzem.

Wnioski są oczywiste. Każda dieta, która opiera się na wąskiej grupie produktów będzie dietą monotonną, czyli niedoborową w ważne dla organizmu składniki odżywcze. Zwiększenie spożywania wąskiej grupy składników, lub jednego konkretnego, którym w tym wypadku jest białko, może powodować bardzo niebezpieczne dla zdrowia konsekwencje. Wszyscy wiemy, że można przedawkować suplementując witaminy, boimy się ich toksyczności, a z drugiej strony ulegamy modom i bez większej analizy, często w sposób nieumiejętny i wybiórczy stosujemy diety źle zbilansowane, które tylko pogłębiają nasze problemy zdrowotne zamiast je leczyć. Na szczęście obecnie bardzo wiele mówi się o negatywnych skutkach diety Dukana i coraz mniej osób decyduje się odchudzać w ten sposób.

Przestrzegamy! Zanim zdecydujesz się zastosować jakąkolwiek dietę, znajdź rzetelne, naukowe źródło i poczytaj na jej temat. Jeśli nie znajdziesz zbyt wielu informacji albo będą one niejasne lub niejednoznaczne, lepiej nie eksperymentuj na swoim zdrowiu. Może schudniesz stosując jej zasady, jednak efekty mogą być takie, że kilogramy wrócą z nawiązką (efekt jojo) a dodatkowo nabawisz się poważnych chorób. Pamiętaj, że najlepszym, czyli najbezpieczniejszym dla zdrowia sposobem na schudnięcie jest wprowadzenie zdrowych nawyków żywieniowych i zbilansowana dieta.

W kolejnych wpisach przeczytacie o ostatnio bardzo modnej, szczególnie wśród sportowców, diecie białkowo – tłuszczowej, ketogenicznej. Chcecie wiedzieć więcej! Śledźcie naszego bloga i facebook – Dietetyk Avoccado :) Koniecznie zostawiajcie też komentarze i Wasze sugestie.

Kasia & Malwina :)

 

 


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *